Marta Iwaniuk

Poza gabinetem kocham podróże

To one dodają mi energii, inspiracji i uczą uważności na różnice kulturowe (również te kulinarne). Lubię doświadczać nowych rzeczy i uczyć się przez działanie — w moim życiu to naturalny sposób rozwoju.

Góry są moim miejscem równowagi, a ich cisza pozwala mi odzyskać perspektywę.

Mam ADHD i dysleksję, co w praktyce oznacza dużo trudności poznawczych, jak i dużą spontaniczność, odwagę w działaniu oraz naturalną skłonność do aktywności — nie tylko intelektualnej, lecz także fizycznej.

W wolnych chwilach spotykam się z przyjaciółmi, chodzę do kina/teatru, sięgam po gry planszowe, zwłaszcza logiczne — to mój sposób na relaks, kreatywne myślenie i dobrą zabawę.

Góry są moim miejscem równowagi, a ich cisza pozwala mi odzyskać perspektywę

Pokochaj. Ukochaj. Kochaj siebie.

W mojej pracy najważniejszy jest człowiek — jego historia, emocje, tempo, gotowość i to, w jakim miejscu życia właśnie się znajduje. Od lat towarzyszę osobom, które chcą odzyskać kontakt ze sobą, zrozumieć swoje doświadczenie i nauczyć się żyć w zgodzie z własną prawdą.

Blisko jest mi przesłanie wiersza „Gdy zacząłem siebie kochać” autorstwa Kim McMillen: Zobacz.

To tekst, który wyraża to, czym jest dla mnie proces terapeutyczny: powrotem do siebie, do wewnętrznej siły, do lekkości i spokoju, który rodzi się z akceptacji.

Ten wiersz nie jest ozdobą — jest kierunkiem. To właśnie takie życie chcę wspierać w moich klientach.

Dlaczego ten wiersz jest częścią mojej pracy?

Autentyczność

Psychiczny ból i napięcie emocjonalne często pojawiają się wtedy, kiedy oddalamy się od swojej prawdy. Terapia jest drogą powrotu — do siebie, do swojej wrażliwości, do głosu wewnętrznego, który tak długo był zagłuszony.

Szacunek do siebie i swoich granic

Uczę, że szacunek nie zaczyna się na zewnątrz. Zaczyna się od decyzji: „nie będę zmuszać siebie do czegoś, na co nie jestem gotowy/a”. Granice to nie egoizm — to troska.

Dojrzałość

Dojrzałość to moment, w którym przestajemy walczyć o inne życie, a zaczynamy dostrzegać wartość w tym, które mamy. Nie po to, żeby się poddać — lecz żeby zacząć wzrastać.

Prostota

Życie staje się lżejsze, kiedy zaczynamy wybierać to, co naprawdę nas karmi: relacje, działania, decyzje, które są zgodne z sercem. To nie jest ucieczka. To jest troska.

Kochanie siebie

Kiedy zaczynamy siebie kochać, naturalnie odsuwamy to, co nas rani, obciąża, przeciąża.
To nie jest egoizm. To powrót do siebie.

Skromność i otwartość

Nie muszę mieć racji, żeby być wartościowa. Nie muszę wiedzieć wszystkiego. W terapii uczymy się odpuszczać kontrolę i pozwolić sobie po prostu być człowiekiem.

Życie tu i teraz

Przeszłość nie musi decydować o teraźniejszości, a przyszłość nie potrzebuje stale nas straszyć.
Najwięcej dzieje się w chwili obecnej — w uważnym kontakcie z samym sobą.

Mądrość serca

Gdy rozum łączy się z sercem, pojawia się przestrzeń na świadome decyzje, łagodność i jasność.
Terapia to właśnie miejsce, w którym uczymy się słuchać obydwu.

Życie w pełni, mimo wszystko

Zderzenia, kryzysy i trudne momenty są częścią procesu. To z nich rodzą się nowe światy — nowe części nas samych. I można je przyjąć z odwagą.

 

Po co to robię?

Chcę, aby każdy człowiek, który trafia do mojego gabinetu, mógł: poczuć siebie bardziej, stanąć po swojej stronie, odnaleźć wewnętrzną siłę, nauczyć się czułości wobec siebie i zacząć żyć tak, jak naprawdę potrzebuje.

Porozmawiajmy o Potrzebach

Zrób pierwszy, świadomy krok w stronę siebie. Czas na zmianę zaczyna się teraz, w Tobie.